Dobry thriller psychologiczny, czyli Czasami kłamię, Alice Feeney.

Dobry thriller psychologiczny, czyli Czasami kłamię, Alice Feeney.

Niesamowite intrygi i zwroty akcji, to coś co sprawia, że książka wciąga. Wystarczy nieszablonowa i unikalna historia, a sukces wydawniczy gwarantowany! Czy i tak było w przypadku Czasami Kłamię, Alice Feeney? To się okaże! Jedno jest pewne, ta książka nie jest kolejnym marketingowym tworem, o którym wszyscy czytelnicy niedługo zapomną!

Amber Reynolds jest mężatką i pracuje jako spikerka w radiu. Podobnie jak sama autorka książki, bohaterka występowała na ekranach telewizorów jako prezenterka wiadomości. Jej mąż, znany pisarz, jest zajęty pisaniem nowej powieścią, odsuwając na bok małżeńskie kwestie. Amber czuje się niekochana i osamotniona. W wolnym czasie kobieta spędza mnóstwo czasu z młodszą siostrą Clarie oraz koleżanką z pracy Jo. Pewnego dnia przypadkowo spotyka starą miłość z czasów akademickich – Edwarda, który jest lekarzem i jak widać, na pierwszy rzut oka, świetnie radzi sobie w życiu. Święta Bożego Narodzenia 2016 wywracają codzienną rutynę do góry nogami. Amber w wyniku wypadku samochodowego, trafia do szpitala w stanie krytycznym. Jej ciało zapada w śpiączkę, jednak mózg pracuje na pełnych obrotach. Kobieta słyszy wszystko, co się wokół niej dzieje. Odwiedza ją mąż, siostra, rodzice i tajemniczy mężczyzna, którego nie może sobie przypomnieć.

 

 

Akcja powieści dzieje się na trzech płaszczyznach. Autorka skacze między kluczowymi okresami życia głównej bohaterki. Raz czytamy jej pamiętnik z lat młodzieńczych, za chwilę przenosimy się do okresu sprzed wypadku, który ma na celu objaśnić czytelnikowi, teraźniejsze wydarzenia.

Ten ciekawy zabieg pomaga odkrywać kolejne karty układanki oraz buduje niesamowite napięcie. Bardzo ciężko było mi się oderwać od lektury. a ciągłe powtarzanie sobie “jeszcze jeden rozdział” nie miał nic wspólnego z rzeczywistością. Fabuła jest bardzo poplątana i czasami skłania czytelnika do chwilowego oderwania się od historii. Dlaczego? Ponieważ w pewnym momencie zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że już nie wiesz, co w tej książce jest prawdą! Główna bohaterka mimo sympatii, którą do niej poczułam jest wybitną kłamczuchą, której prawdziwa twarz ukazuje się dopiero na ostatnich stronach powieści.

Jak to mają w zwyczaju thrillery psychologiczne, w Czasami kłamię, Alice Feeney znajdujemy mnóstwo rozważań głównej bohaterki nad jej życiem oraz minionymi wydarzeniami. Nie przepadam za takim psychologicznym żargonem, dlatego, niektóre fragmenty z jej retrospekcji, delikatnie mnie nużyły. Jestem jednak pewna, że fani tego gatunku, będą zachwyceni, a te nieoczywista i zaskakująca historia na stałe zagości w ich biblioteczkach.

Nie miałam pojęcia, czego mogę się spodziewać po tej książce. Podeszłam do niej z pewnymi uprzedzeniami, ponieważ to debiut literacki, kobiety, która z rynkiem wydawniczym nie miała nic wspólnego. Alice Feeney to prezenterka i producentka telewizyjna. Na początku wydawało mi się, że to kolejna nudna, bardzo schematyczna opowieść o kobiecie zdradzanej przez męża. Myliłam się. Czasami Kłamię, Alice Feeney wciągnie Was w swój świat i sprawi, że wolny wieczór stanie się bardzo emocjonujący!

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu W.A.B.

  • Zastanawiałam się ostatnio nad przeczytaniem tej książki, ale odniosłam wtedy wrażenie, że nie jest ona tym, czym chciałabym, zeby była. Teraz mam takie samo odczucie, więc spasuję :/

    • Iza z CzytanieRozwija.pl

      Mnóstwo jest wspaniałych książek, wiec nie warto tracić czas na tytuły, które nas nie zainteresują 🙂

  • O tej książce ostatnio dużo czytam,ale jak na razie nie wiem czy sama mam na nią ochotę. Może kiedyś 🙂
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/