Remigiusz Mróz, Kasacja – czyli Joanna Chyłka na tropie!

Remigiusz Mróz, Kasacja – czyli Joanna Chyłka na tropie!

Bardzo długo zabierałam się do książek tego autora. Tak samo długo śledziłam dyskusje na temat jego tytułów w sieci. Wszędzie przewijała się Chyłka, Zordon, Komisarz Forst i wiele innych postaci, które zyskiwały tyle samo zwolenników, ile przeciwników. Swoje książkowe zbiory trzymam w dwóch miejscach zamieszkania, dlatego to po co akurat sięgam zależy od miejsca, w którym akurat się znajduję. I tak pewnego wiosennego wieczoru, po roku kurzenia się na półce w moje ręcę wpadła Kasacja, Remigiusza Mroza, naszego rodzimego autora powieści kryminalnych, który prędkością wydawania nowych książek może zawstydzić samego Stephena Kinga!

Kasacja, Remigiusz Mróz – najpierw trochę o fabule…

Półeczka wstydu, czyli stosik nieprzeczytanych, a dawno już zakupionych tytułów piętrzy się u mnie niemiłosiernie. Z tej przyczyny postanowiłam ostatnio zdecydowanie ją uszczuplić, dlatego sięgam po tytuły, które od dłuższego czasu czekają na swoją kolej. Przygody Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego zdecydowanie należą do tej półeczki, a raczej należały… ponieważ jedną część już przeczytałam, a po resztę raczej nie sięgnę (chyba, że już naprawdę nie będzie co czytać lub będę potrzebowała wyjątkowego „odmużdżacza”). Dlaczego?

Joanna Chyłka to główna bohaterka prawniczej serii Remigiusza Mroza. Pracuje w jednej z najbardziej znanych i renomowanych kancelarii prawniczych w Polsce. Pewnego dnia, na jej biurko trafia wyjątkowo zawiła sprawa. Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób, a następnie przebywanie z rozkładającymi się zwłokami ponad tydzień w jednym pomieszczeniu. Sam oskarżony dosłownie NIC NIE MÓWI, a kiedy z jego ust padają jakieś słowa, są one wyjątkowo obraźliwe wobec adwokatki. W tym samym czasie do kancelarii zostaje przyjęty Krystian Oryński, którego przełożoną ma zostać Chyłka. Temperament i uosobienie głównej bohaterki sprawia, że Krystian bardzo szybko zostaje okrzyknięty Zordonem, a to przezwisko przylgnie do niego na stałe! Jak się okazuje, młody aplikant nawiązuje kontakt z oskarżonym, a tym samym zostaje wplątany w sieć manipulacji, której rozwiązania możemy spodziewać się dopiero na ostatnich stronach powieści!

Kasacja, Remigiusz Mróz – warto, czy nie warto?

Jako fanka kryminałów (sprawdź zestawienie polecanych przeze mnie tytułów!), która swoją przygodę z tym gatunkiem rozpoczęła od autorów kalibru Coben, Nesbo, czy Grisham, jestem rozczarowana. Nie spodziewałam się porywającej historii, która zwali mnie z nóg, ale mam wrażenie, iż autor nie dał z siebie 100%. Przedstawiona historia niczym nie wyróżnia się na tle gatunku. Mam nawet wrażenie, że w Polsce mafia to jakiś bardzo chwytliwy temat, dlatego większość kryminałów, thrillerów polskich autorów nawiązuje do tej grupy społecznej. Mogłabym przymknąć na to oko, jednak research dokonany przez autora w celu wykreowania postaci z półświatka był naprawdę bardzo słaby. W książce pojawia się i odgrywa ważną rolę szef grupy przestępczej, który ma swojego „goryla” od wszystkiego, kopie zwłoki w ogródku, a jego zespół jest na tyle głupi, że w XXI wieku zabiera na spotkanie z szefem obcego prawnika, nie wyrzucając/sprawdzając wcześniej jego telefonu. Wiem wiem, że trochę zaspoilerowałam, ale dopóki nie przeczytacie, nie bedziecie wiedzieli o co chodzi! Sytuacja przedstawia się inaczej w przypadku rozeznania prawniczego, ale w końcu autor sam jest prawnikiem! Dziwne, aby w tej kwestii jego wiedza była „okrojona”. Ogromnym plusem okazała się dla mnie główna bohaterka, która nadaje tej powieści pewnego tempa i barwy. Joanna Chyłka jest zdecydowana, inteligętna, trochę porywcza i delikatnie wulgarna, ale jest zdecydowanie inna, niż bohaterki, które do tej pory poznawałam na kartach różnych powieści. Mimo iż momentami mnie denerwowała i jej zachowanie świadczyło o tym, że jest trochę niedojrzała, polubiłam ją. Myślę, że jej brak w tej historii doprowadziłby do fiaska pierwszej części prawniczych kryminałów Remigiusza Mroza.

Kasacja, Remigiusza Mróz dostępna tutaj.

Kasacja, Remigiusz Mróz

Kasacja, Remigiusz Mróz – dla kogo?

Książkę czyta się bardzo lekko. Język jest prosty, nieskomplikowany, ale nie mogę też powiedzieć, że banalny. Sama historia wciąga, ale nie tak, aby nie móc się od niej oderwać. Niektóre momenty są bardzo emocjonujące, ale niestety przeplatają się z wyjątkowo nudnymi i ciągnącymi się fragmentami, które pozbawione są realizmu. Kto to widział, aby w XXIw. w jednej z najbardziej rozpoznawalnych kancelarii prawniczych, bohater zarabiał kwotę, która nie starcza na pokrycie wynajmu mieszkania w Warszawie, a jednocześnie stać go na papierosy i łososia w Hard Rock Cafe? Albo tuż po makabrycznym pobiciu i chwilowej rekonwalescencji facet od razu wraca do pracy!

Myślę, że przygodę z tym autorem powinny rozpocząć osoby, które do tej pory nie sięgały po kryminały. Kasacja Remigiusza Mroza to z pewnością dobre wprowadzenie w ramy i zasady gatunku. Jeżeli stawiasz poprzeczkę trochę wyżej i oczekujesz od kryminalnych zagadek nieco unikalności oraz dopracowania na najwyższym poziomie nie sięgaj po tę książkę, nie jest dla Ciebie!