Życiowe zasady Dona Corleone, czyli czego możemy nauczyć się z książki Ojciec Chrzestny, Mario Puzo.

Życiowe zasady Dona Corleone, czyli czego możemy nauczyć się z książki Ojciec Chrzestny, Mario Puzo.

Ojciec Chrzestny, Mario Puzo to już legenda. Poza tym, że sama książka należy do klasyki literatury, film nakręcony na jej podstawie w 1972r., twardo i stabilnie od kilku lat, trzyma się w czołówce najlepszych filmów na świecie, serwisu filmweb. Te informacje wystarczą, aby osoba, która jeszcze nie zapoznała się z historią, mogła stwierdzić, że to absolutny wydawniczy must have!

Mario Puzo to amerykański pisarz i dziennikarz włoskiego pochodzenia. Podobnie jak większość bohaterów jego książek urodził się w rodzinie włoskich imigrantów. Pierwsze z jego książek nie przyniosły mu rozgłosu. Dopiero po opublikowaniu w 1696r., książki pt. Ojciec Chrzestny, sytuacja się odwróciła. Nazwa powieści to termin używany przez członków mafii, odnoszący się do najstarszego lub najbardziej szanowanego członka rodziny. Może zwrócić się do niego o pomoc każdy Włoch, a w zamian za nią przysięga mu dozgonną wierność. I tak oto powstała postać Vita Corleone, czyli tytułowego Il Padrino.

 

Akcja powieści Ojciec Chrzestny dzieje się w Nowym Jorku w przestrzeni 10 lat. Oficjalnie Rodzina Corleone zajmuje się importem oliwy. W rzeczywistości sprawuje pieczę na najbardziej intratnym biznesem w ówczesnych czasach – hazardem.

 

W prowadzeniu interesów pomagają Sonny oraz Freddie, synowie dona. Pierwszy – porywczy ze słabością do kobiet, angażuje się we wszystkie przedsięwzięcia rodziny. Drugi trochę wycofany, nieudacznik. Jest również Michael, najmłodszy i ulubiony syn Vita, który stroni od mafijnych porachunków oraz ukochana córka Connie, żywiołowa i całkowicie oddana ojcu. Poznajemy również Toma, adoptowanego członka rodziny Corleone, który po latach wychowania w mafijnym środowisku awansuje na consigliere, czyli prawą rękę Ojca Chrzestnego. Nad innymi nielegalnymi dziedzinami gospodarki czuwają zaprzyjaźnione włoskie rodziny, z których jedna, pewnego dnia dokonuje zamachu na głowę rodziny Corleone. Vito trafia do szpitala, a jego miejsce chwilowo przejmuje zapalczywy Sonny. Zaślepiony żądzą zemsty, popełnia błędy, które powodują, że wszystkie rodziny wchodzą na ścieżkę wojenną.

Stanowisko najbardziej szanowanej głowy wśród sycylijskich rodzin mafijnych z pewnością nie “spadło z nieba”. Ojciec Chrzestny budował swoją potęgę latami, rozważnie, przemyślanie, honorowo, według zasad, które warto powielać. O jakich dewizach życiowych jest mowa? Przekonajcie się sami!

 

Ojciec Chrzestny – Rodzina ponad wszystko

Vito Corleone był przeciwnikiem stwierdzenia, że z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach. Warto wspomnieć o tym, że do familii zaliczały się nie tylko dzieci, żona, czy kuzyni, ale przede wszystkim najbliżsi, wieloletni przyjaciele. Ich sprawy i bezpieczeństwo zawsze były dla niego priorytetem. Uwielbiał spędzać z nimi czas. Wyjątek stanowiły relacje małżeńskie. Postępowania Vita nie jestem w stanie zrozumieć. Swoją żonę Carmelę traktował z należytym szacunkiem, był dla niej wierny i nie wprowadzał jej w mafijne sprawy. Tej drogi nie obrało jego potomstwo. Connie była bita przez męża, a Sonny nagminnie zdradzał swoją współmałżonkę. Don był bardzo niezadowolony z tego powodu, jednak działał, w myśl “Jak sobie pościeliłeś, tak się wyśpisz” i nigdy nie ingerował w relacje swoich dzieci. Mało tego, wszystkie ich skargi dotyczące tych kwestii były stanowczo odrzucane.

 

“Mężczyzna, który nie poświęca czasu rodzinie, nie jest prawdziwym mężczyzną” – Don Vito Corleone

Ojciec Chrzestny – Omerta

Omertà [omerˈta] – zmowa milczenia; nieformalne prawo sycylijskie zabraniające członkowi mafii informowania o przestępstwach mafii osób z tym przestępstwem niezwiązanych, w szczególności sędziów i policji. Z tego powodu przestępstwa mafijne były tak trudne do rozwiązania. Złamanie omerty groziło egzekucją poprzez zastrzelenie zdrajcy. [źródło: Wikipedia]

Tej zasady chyba nie trzeba tłumaczyć. Obowiązuje nie tylko w sycylijskiej mafii i przyjmuje różne nazewnictwo. Powinna obowiązywać wszędzie. Druga sprawa to respektowanie tej reguły. Z tym jest trochę trudniej, jednak konsekwencje jej odrzucania, są wszystkim powszechnie znane. Na kartach tej książki przedstawione są te najbardziej krwawe. Ta zasada Ojca Chrzestnego pozwoliła mu zbudować lojalne i solidarne imperium, które prowadziło biznesy na szeroką skalę. Dodatkowo Vito działając, w myśl Omerty mógł pochwalić się gronem prawdziwych przyjaciół, którzy w obliczu prawdziwej życiowej biedy, nie opuścili go.

ojciec chrzestny. Wesele córki Connie.

 

Ojciec Chrzestny – Zasada wzajemności

Po przeczytaniu kilku książek na temat psychologii ludzkiej mogłabym pokusić się o stwierdzenie, że Ojciec Chrzestny też je czytał! Ale niestety… wtedy jeszcze nie były one wydane. Według jednej z zasad zawartych w tych książkach Don Vito podejmował swoje decyzje. Czytając Ojca Chrzestnego, zwróćcie uwagę na słowa:

“Pewnego dnia, a dzień ten może nigdy nie nadejść, przyjdę do Ciebie i poproszę Cię o przysługę”.

W ten sposób podsumowywał i akceptował skierowaną do niego prośbę o pomoc. Co mu to przyniosło? Sieć wpływowych relacji oraz wizerunek człowieka, którego przyjaźń jest nieoceniona. Te relacje były podstawą jego organizacji, a ludzie wiedzieli, że mogą zawsze na niego liczyć. Zespoły budowane na tej zasadzie, w obecnych czasach tworzą organizacje networkingowe, które generują potężne obroty finansowe.

Ojciec Chrzestny – Nigdy nie stawaj przeciwko rodzinie w towarzystwie obcych ludzi…

Bo możesz stracić życie. Nie jeden wątek, najsławniejszej powieści Mario Puzo potwierdza tę zasadę. Odmienne zdania i nieporozumienia rodzinne zawsze powinny być wyjaśniane tam gdzie powstały, czyli w murach domu. Nigdy nie wiadomo kiedy rodzinna kłótnia, wystawiona na publiczny widok, obróci się przeciwko nam.

Vito Corleone dobija targu. Ojciec chrzestny

 

Recenzji tej książki możecie znaleźć mnóstwo. W większości są to opinie, w których zachwytów nad Ojcem Chrzestnym nie będzie brakowało. Podpisuję się pod nimi rękami i nogami, ponieważ uważam, że jest fenomenalna. Z pewnością nie dlatego, że ciężko się od niej oderwać, ale z powodu uniwersalności rad w niej zawartych. Nie jest to kolejna powieść, nie wnosząca nic do naszego życia, będąca przyjemną rozrywką na wieczór. To zbiór lekcji wplątanych w interesującą mafijną historię.