Marlene – o sile miłości i niezłomności ducha.

Z pisaniem jest trochę tak, jak z ćwiczeniami fizycznymi – nie robisz regularnie to słabnie kondycja. Ostatnio świat dookoła mnie bardzo pędzi i z trudem znajduję czas na czytanie, nie mówiąc już o pisaniu. I w lutym miałam zastój czytelniczy… Poza tym nie wszystkie książki chcę recenzować. Jest, jednak, jedna…